Ślub w górach | Szczyrk | Ania & Mateusz



Wesele w górach, Szczyrk.


Nie trzeba mieszkać w górach, by urządzić klimatyczne wesele wśród beskidzkich szczytów. Góralskie wesela od lat cieszą się dużą popularnością i nie ma czemu się dziwić, a już prawdziwą ślubną stolicą mianować można Szczyrk - turystyczne miasteczko, nad którymi górują Skrzyczne oraz Klimczok. Bliska odległość od stolicy Małopolski i Śląska powoduje, że jest to organizacyjnie doskonałe miejsce na śluby i wesela, ale też plenery poślubne. 


Przygotowania i wesele w Hotelu Olimpia, Szczyrk.


Ania i Mateusz zdecydowali się na leżący pod samym Skrzycznem kompleks Olimpia Lux Resrt & Spa. Już od samego rana trwały tu ślubne przygotowania i weselna krzątanina. Organizacja przygotowań ślubnych w hotelu, w którym odbywać się będzie wesele, jest bardzo dobrym pomysłem i pozwala oszczędzić sporo cennego czasu, bez zbędnego pośpiechu i przemieszczania się. A first look na tarasie z widokiem na górskie szczyty - coś pięknego. Przez cały czas towarzyszyło nam ciepłe, majowe słoneczko no i przede wszystkim dobre humory. Anię zdecydowanie zapamiętam, jako uśmiechniętą, szaloną Pannę Młodą w przeciwsłonecznych okularach aviatorach na twarzy (a co!), które idealnie wpasowały się jej kreację ślubną.  


Ślub w Sanktuarium na Górce w Szczyrku.


Sam ślub odbył się w pobliskim Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Polski, popularnie zwanym Sanktuarium na Górce. Rozpościera się stąd przepiękna górska panorama, a samo miejsce jest ustronne, ciche i spokojne. To tutaj Ania i Mateusz powiedzieli sobie TAK przy licznej obecności zebranych gości i ich gromkich brawach.


Sala weselna Pod Skrzycznem.


Po zaślubinach wróciliśmy na salę weselną Pod Skrzycznem, by bawić się do samego rana. Był więc uroczysty szampan, prezenty, życzenia, a nawet pierwszy taniec w gorących rytmach, do którego Ania ubrała wyjątkową kreację.


Malowanie piaskiem na weselu.


Ta atrakcja weselna zdecydowanie wymaga specjalnego wyróżnienia. Przyznam, że pierwszy raz spotkałam się z malowaniem piaskiem na weselu (w ogóle pierwszy raz dane mi było oglądać takie widowisko na żywo!) i efekt był spektakularny. Ania i Mateusz zaprosili do współpracy Tigrana Vardikyana, artystę pochodzącego z Armenii, który stworzył niesamowity spektakl i wzruszającą opowieść rysując piaskiem. 


Zapraszam na reportaż z tego wyjątkowego dnia.



TU TEŻ BYŁO NIEZIEMSKO:





Biały Dom w Paniówkach | Wyjątkowe, tradycyjne wesele Eli i Huberta.







Rustykalne wesele w namiocie Ani i Mateusza | Hotel Bajka


81 wyświetlenia
  • Black Vimeo Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon

Copyright 2020 Anna Więcławska Fotografia | Kraków