Sesja narzeczeńska w Tyńcu

Jesienna sesja narzeczeńska pod Krakowem z widokiem na Tyniec i Wisłę.


Znacie Tyniec i jego okolice? Droga do Tyńca to jedna z bardziej popularnych letnich tras rowerowych w okolicach Krakowa. Podczas jednej z takich przejażdżek wypatrzyłam właśnie to miejsce. Skałki, piękne widoki, Wisła, wspaniała natura wokół, cisza i spokój. Miejsce idealne. Choć teren ten słynie ze spektakularnych porannych mgieł, my zdecydowaliśmy się na sesję o zachodzie słońca. Było przepięknie! Kolory jesieni powoli zaczęły gościć na okolicznych drzewach, a mimo to było słonecznie i ciepło.

Sesja narzeczeńska daje tyle możliwości! To najczęściej jedno z naszych pierwszych przedślubnych spotkań. Poznajemy się, żartujemy, rozmawiamy, a zdjęcia powstają tak po prostu, pomiędzy tym wszystkim. A kiedy jest się w takich okolicznościach przyrody i z tak fajnymi ludźmi jak Jessika i Janek to już nic więcej do szczęścia nie trzeba.



































39 wyświetleń